﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Kamuflaż MAPA	</title>
	<atom:link href="https://militaria-blog.pl/outdoor/odziez/kamuflaz-mapa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://militaria-blog.pl/outdoor/odziez/kamuflaz-mapa/</link>
	<description>Krótko i na temat o sprzęcie, wydarzeniach i ciekawostkach ze świata militariów</description>
	<lastBuildDate>Thu, 23 Mar 2023 07:06:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: leśny dziad		</title>
		<link>https://militaria-blog.pl/outdoor/odziez/kamuflaz-mapa/#comment-106359</link>

		<dc:creator><![CDATA[leśny dziad]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2022 07:15:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://militaria-blog.pl/?p=15648#comment-106359</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo dużo czasu spędzam w lesie. Można minąć łosia w odległości 15 metrów i prawie go nie zauważyć. Jak to możliwe skoro to takie duże zwierzę? I nie nosi kamuflażu! Po pierwsze zdradza nas ruch. Nawet osoby ze słabym wzrokiem dostrzegają ruch. A zwierzaki, szczególnie łosie stoją nieruchomo i z zaciekawieniem nas obserwują (pierwsze nas zazwyczaj dostrzegają). Druga sprawa to kolory lasu. Poszycie może być intensywnie zielone (dywan z mchu), porośnięte trawą (zupełnie inny odcień zieleni), pokryte suchymi dębowymi liśćmi czy suchymi igłami. Barw wbrew pozorom jest ogromna ilość, zwłaszcza odcieni zieleni. Za to powszechny jest kolor brązowy. Ciemno brązowy. To barwa większości zwierząt. Dodam jakie kolory w lesie nie występują. Nie ma czarnego. W praktyce to co nazywamy czarnym to bardzo ciemny niebieski. Kolejna sprawa to barwa światła. Nieliczni ludzie widzą kolory światła. Zazwyczaj potrafią to artyści plastycy i fotografowie. Fotografowie operują nawet pojęciem temperatury światła. Otóż każdy oświetlony przedmiot (oświetlony światłem słonecznym w przypadku naszego wzroku) odbija światło. Jeśli nasz mundur maskujący odbija znacząco więcej lub mniej niż średnia tła to nasz wzrok (dokładniej mózg) zwraca na to uwagę. Tak poległ jeden z lepszych kamuflaży wygenerowanych komputerowo. Czyli UCP. Faktycznie szarości są wszędzie ale mundur (dokładniej tkanina) odbija zdecydowanie za dużo światła niebieskiego stąd tak słabe jego właściwości maskujące w terenie. Zauważyliście że wiele zniszczonych zużytych mundurów doskonale maskuje? To właśnie zjawisko odbicia światła sprawia. Mechacą się, staja się porowate, odbijają zdecydowanie mniej światła niż nowe. To domena mundurów z większą ilością bawełny. Syntetyki zawsze gorzej, sztucznie odbijają światło od tkanin naturalnych. Kolejna sprawa to kształt. Każdy chyba wie jak mózg nas oszukuje gdy zaczyna brakować światła. Podpowiada nam co widać w ciemności. Tak jest wyćwiczony by dostrzegać kształty stanowiące dla nas zagrożenie. dlatego tak ważne jest by rozbić swą sylwetkę. Szczególną uwagę mózg zwraca na charakterystyczny kształt głowy. Nie przypadkowo w ghille człowiek nie przypomina człowieka. To nie maskowanie sprawia ale rozbicie kształtu sylwetki na coś o nieokreślonym kształcie. W praktyce stosujemy to maskowanie naturalnie, odruchowo. Chowamy się za drzewem, krzakiem, murem i wystawiamy kawałek głowy. Więc testowanie mundurów na tle lasu, krzaków to głupota. Pokażcie jak wygląda człowiek w mundurze przysłonięty krzakiem. Wtedy każdy okaże się równie dobry... W wojsku obszary odkryte obchodzi się. I tu kolejna sprawa praktyczna. Gdzie maskowanie jest ważniejsze? W lesie? W którym zazwyczaj widoczność jest ograniczona do 60-70 metrów, w szczególnych przypadkach do 200 metrów a czasem do 2-3 metrów i który oferuje zazwyczaj wiele ukryć  terenowych. A może na otwartej, płaskiej przestrzeni? Sądzę iż praktycy wiedzą o co chodzi. Jak musisz przejść po odkrytej przestrzeni i dostaniesz się pod ostrzał snajpera to docenisz dobry mundur maskujący. Pomimo miłości do lasu to uważam iż mundur ma maskować na otwartych przestrzeniach przede wszystkim. W lesie to sobie każdy mundur poradzi. A na otwartych przestrzeniach lepsze są kamuflaże jasne. Multicam + oporządzenie w Multicam/Coyote/Olive to chyba najlepszy wybór na takie tereny. Bardzo dobrym w naszych warunkach jest kamuflaż grecki lizard. Ma dużo brązu, trochę ciemnej zielni i trochę szarości. Wiele osób mnie pyta co to za camo. Powszechnie biorą go za coś rosyjskiego. Nigdzie nie jest idealny ale wszędzie przynajmniej przyzwoity. A kto nie chce nosić kamuflażu ale się nieźle maskować to polecam spodnie w kamuflażu suchym (coyote, desert, A-tacs AU itp), góra w zieleni o dwa tony ciemniejsza (ważne by miała  sporo bawełny bo naturalniej odbija ona światło). Za ton przyjmijmy około 0,5-0,7 EV. Plecak i nakrycie głowy w maskowaniu zbliżonym do spodni lub o ton ciemniejszy jeśli planujemy kłaść się na ziemi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dużo czasu spędzam w lesie. Można minąć łosia w odległości 15 metrów i prawie go nie zauważyć. Jak to możliwe skoro to takie duże zwierzę? I nie nosi kamuflażu! Po pierwsze zdradza nas ruch. Nawet osoby ze słabym wzrokiem dostrzegają ruch. A zwierzaki, szczególnie łosie stoją nieruchomo i z zaciekawieniem nas obserwują (pierwsze nas zazwyczaj dostrzegają). Druga sprawa to kolory lasu. Poszycie może być intensywnie zielone (dywan z mchu), porośnięte trawą (zupełnie inny odcień zieleni), pokryte suchymi dębowymi liśćmi czy suchymi igłami. Barw wbrew pozorom jest ogromna ilość, zwłaszcza odcieni zieleni. Za to powszechny jest kolor brązowy. Ciemno brązowy. To barwa większości zwierząt. Dodam jakie kolory w lesie nie występują. Nie ma czarnego. W praktyce to co nazywamy czarnym to bardzo ciemny niebieski. Kolejna sprawa to barwa światła. Nieliczni ludzie widzą kolory światła. Zazwyczaj potrafią to artyści plastycy i fotografowie. Fotografowie operują nawet pojęciem temperatury światła. Otóż każdy oświetlony przedmiot (oświetlony światłem słonecznym w przypadku naszego wzroku) odbija światło. Jeśli nasz mundur maskujący odbija znacząco więcej lub mniej niż średnia tła to nasz wzrok (dokładniej mózg) zwraca na to uwagę. Tak poległ jeden z lepszych kamuflaży wygenerowanych komputerowo. Czyli UCP. Faktycznie szarości są wszędzie ale mundur (dokładniej tkanina) odbija zdecydowanie za dużo światła niebieskiego stąd tak słabe jego właściwości maskujące w terenie. Zauważyliście że wiele zniszczonych zużytych mundurów doskonale maskuje? To właśnie zjawisko odbicia światła sprawia. Mechacą się, staja się porowate, odbijają zdecydowanie mniej światła niż nowe. To domena mundurów z większą ilością bawełny. Syntetyki zawsze gorzej, sztucznie odbijają światło od tkanin naturalnych. Kolejna sprawa to kształt. Każdy chyba wie jak mózg nas oszukuje gdy zaczyna brakować światła. Podpowiada nam co widać w ciemności. Tak jest wyćwiczony by dostrzegać kształty stanowiące dla nas zagrożenie. dlatego tak ważne jest by rozbić swą sylwetkę. Szczególną uwagę mózg zwraca na charakterystyczny kształt głowy. Nie przypadkowo w ghille człowiek nie przypomina człowieka. To nie maskowanie sprawia ale rozbicie kształtu sylwetki na coś o nieokreślonym kształcie. W praktyce stosujemy to maskowanie naturalnie, odruchowo. Chowamy się za drzewem, krzakiem, murem i wystawiamy kawałek głowy. Więc testowanie mundurów na tle lasu, krzaków to głupota. Pokażcie jak wygląda człowiek w mundurze przysłonięty krzakiem. Wtedy każdy okaże się równie dobry&#8230; W wojsku obszary odkryte obchodzi się. I tu kolejna sprawa praktyczna. Gdzie maskowanie jest ważniejsze? W lesie? W którym zazwyczaj widoczność jest ograniczona do 60-70 metrów, w szczególnych przypadkach do 200 metrów a czasem do 2-3 metrów i który oferuje zazwyczaj wiele ukryć  terenowych. A może na otwartej, płaskiej przestrzeni? Sądzę iż praktycy wiedzą o co chodzi. Jak musisz przejść po odkrytej przestrzeni i dostaniesz się pod ostrzał snajpera to docenisz dobry mundur maskujący. Pomimo miłości do lasu to uważam iż mundur ma maskować na otwartych przestrzeniach przede wszystkim. W lesie to sobie każdy mundur poradzi. A na otwartych przestrzeniach lepsze są kamuflaże jasne. Multicam + oporządzenie w Multicam/Coyote/Olive to chyba najlepszy wybór na takie tereny. Bardzo dobrym w naszych warunkach jest kamuflaż grecki lizard. Ma dużo brązu, trochę ciemnej zielni i trochę szarości. Wiele osób mnie pyta co to za camo. Powszechnie biorą go za coś rosyjskiego. Nigdzie nie jest idealny ale wszędzie przynajmniej przyzwoity. A kto nie chce nosić kamuflażu ale się nieźle maskować to polecam spodnie w kamuflażu suchym (coyote, desert, A-tacs AU itp), góra w zieleni o dwa tony ciemniejsza (ważne by miała  sporo bawełny bo naturalniej odbija ona światło). Za ton przyjmijmy około 0,5-0,7 EV. Plecak i nakrycie głowy w maskowaniu zbliżonym do spodni lub o ton ciemniejszy jeśli planujemy kłaść się na ziemi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
