Według statystyk policyjnych w 2016 roku w Polsce wszczęto postępowanie wobec niemal 64 tysięcy przypadków kradzieży z włamaniem. Z roku na rok liczba tego typu wykroczeń maleje*. Niestety wciąż nie oznacza to, że możemy czuć się całkiem spokojnie. Jak skutecznie zadbać o to, by czuć się bezpiecznie w domu? Czy za obronę konieczną może grozić nam odpowiedzialność karna? Sprawdź, co zrobić, aby chronić mir domowy.

Przeanalizuj słabe punkty swojej lokalizacji

Na rynku istnieje dziś mnóstwo nowoczesnych wynalazków i zabezpieczeń, które mają odstraszyć złodziei oraz sprawić, że będziemy mogli spać spokojnie. Zanim zaopatrzymy się w monitoring czy pistolet obronny, warto w pierwszej kolejności ocenić skalę zagrożenia napadem czy włamaniem oraz ustalić listę najsłabszych punktów swojego domu. Bez tego nawet najbardziej kosztowne rozwiązania mogą okazać się nieskuteczne. Przykład? Montaż antywłamaniowych drzwi wejściowych oraz rolet na oknach od frontu, a pominięcie zabezpieczenia okna w piwnicy czy garażu. Należy pamiętać, że poziom zabezpieczeń powinien być podobny we wszystkich newralgicznych punktach.

Zwróć uwagę na bezpieczeństwo w domu i wokół domu

Analizując bezpieczeństwo swojego mieszkania i prawdopodobieństwo włamania, warto zastanowić się nie tylko nad tym, jak najłatwiej się do niego dostać, ale także jakie jest otoczenie domostwa. Sąsiedztwo wysokich drzew, krzewów czy zabudowań może zapewnić dobrą kryjówkę czy punkt obserwacyjny dla intruza. Hałaśliwe ulice, linie kolejowe i tramwajowe mogą stłumić odgłosy tłuczonego szkła, krzyku czy wyważania drzwi.

Dobry monitoring to podstawa. Warto tutaj zwrócić uwagę na kamery termowizyjne i fotopułapki. Termowizory pozwalają na pomiar natężenia promieniowania cieplnego i ukazanie różnic temperatur, występujących na powierzchniach obiektów w obserwowanej przestrzeni. Z kolei fotopułapka pozwala na uruchomienie kamer wtedy gdy zamontowany w kamerze czujnik wykryje jakiś ruch. Sprzęt może przydać się szczególnie w nocy. Każdy intruz zostanie zauważony.

Co zachęca, a co odstrasza złodzieja?

Zachętą dla złodzieja są przede wszystkim zamki starego typu oraz niezasłonięte okna, przez które może przyjrzeć się cennym przedmiotom i ich umiejscowieniu, oraz obserwować zwyczaje lokatorów i ich nieobecność. Warto więc zainwestować w rolety, a także specjalne folie antywłamaniowe, które po uszkodzeniu szyby trzymają szkło w całości. Aby rozbić szybę pokrytą najgrubszą folią antywłamaniową (12 MIL, 360 mikronów), trzeba uderzać w nią (dosłownie) siekierą, a dostać się do środka można dopiero po kilku minutach.

Dobrym zabezpieczeniem są również drzwi z systemem ryglowania, a przede wszystkim solidnym wizjerem, którego nie będzie można łatwo wybić i otworzyć drzwi od środka. Niektórzy mimo że nie posiadają monitoringu naklejają na drzwi naklejkę z informacją o jego obecności w budynku, która ma działać odstraszająco na intruza.

Włamywaczy często wabią także duże kartony po cennym sprzęcie elektronicznym, które wyrzucamy do śmietnika pod domem.

Samoobrona – jak możesz się bronić w sytuacji naruszenia miru domowego? Uzupełnienie przepisów o obronie koniecznej

Co robić w momencie, gdy złodziej wtargnie już do naszego mieszkania? Jak zachować się w trakcie bezpośredniego kontaktu z włamywaczem? Przyłapany na gorącym uczynku intruz może się wycofać wybierając ucieczkę, ale może też zdecydować się na atak. Musimy być na to przygotowani.
Użycie gazu pieprzowego potrafi obezwładnić napastnika na około 30 minut, drażniąc spojówki i układ oddechowy. Warto wybierać gaz pieprzowy o żelowej konsystencji, ponieważ zapewnia ona większą celność i zmniejsza ryzyko przypadkowego porażenia siebie lub osób trzecich. Lepki żel dobrze przywiera do skóry oraz nie tworzy chmury, przez co dobrze się nadaje do użycia w pomieszczeniu. Mieszanka gazów w zasobniku zawiera dodatkowo barwnik UV, który pozwala na łatwiejszą identyfikację przestępcy w razie jego późniejszego zatrzymania. Warto mieć go zawsze pod ręką, a wcześniej przećwiczyć jego rozpylanie.

Oprócz posiadania gazu pieprzowego, warto pomyśleć o pistolecie do samoobrony. Broń na kule gumowe, pieprzowe lub metalowe dostępna jest bez zezwolenia. Dzięki szynie montażowej do pistoletu można zamontować latarkę lub laserowy wskaźnik celu, co znacznie ułatwi oddanie celnego wystrzału w ciemności. Często już sam widok pistoletu skutecznie przestraszy napastnika – z tego względu niektórzy decydują się na zakup repliki broni.

Kamery termowizyjne

SPRAWDŹ

Gaz pieprzowy Mace Magnum 9 Home Defense Gel – żel 350 ml

SPRAWDŹ

Pistolet CO2 RAM Combat Walther PPQ M2 T4E

SPRAWDŹ

Co jeśli zrobimy złodziejowi krzywdę? Czy poniesiemy konsekwencje prawne?

W tym roku przyjęto nowelizację Kodeksu karnego w zakresie granic obrony koniecznej. 4 stycznia 2018 roku ogłoszona została nowelizacja Kodeksu Karnego. Dodany został art. 25 § 2a w następującym brzmieniu – Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Przepisy zostały uzupełnione zapisem dotyczącym ochrony wartości, jaką jest bezpieczeństwo we własnym domu. Po nowelizacji tej ustawy, zgodnie z zamysłem ustawodawcy, z przepisów prawa ma płynąć jednoznaczny przekaz skierowany do potencjalnego napastnika, że każdy obywatel ma prawo do obrony i odparcia ataku.

Zadbaj o bezpieczeństwo podczas Twojej nieobecności

Wrzucanie na Facebooka zdjęć robionych w mieszkaniu, na których widać cenne przedmioty czy dodawanie zdjęć z wyjazdów i wakacji to niezbyt mądre posunięcie. Niby rzecz oczywista, jednak wciąż nagminna wśród wczasowiczów. Lepiej pochwalić się swoimi podróżami już po powrocie niż na bieżąco upewniać potencjalnego włamywacza, że nie ma nas w domu.
Gdy wyjeżdżasz, poproś dobrego sąsiada lub znajomych, żeby miał na uwadze Twoje mieszkanie. Czasem dobrym pomysłem przed dłuższym wyjazdem jest po prostu przewiezienie najcenniejszych przedmiotów do rodziny czy przechowanie ich u przyjaciół.

Warto uświadomić sobie, że nie da się w 100% zabezpieczyć swojego domu przed włamaniem. Zapytacie po co więc w ogóle inwestować w zabezpieczenia? Aby zniechęcić złodziei lub chociaż wydłużyć i utrudnić ich zmagania. Nie wierzcie sprzedawcom antywłamaniowych technologii, którzy będą Was przekonywać, że udaremnią one włam. To kwestia doświadczenia, talentu i osprzętu włamywacza. Jednak sforsowanie zabezpieczeń wymaga od nich więcej czasu i zastosowania specjalnych, często hałaśliwych narzędzi. Dzięki temu zyskujemy cenny czas na reakcję sąsiadów lub interwencję firmy monitorującej budynek. Najważniejsze, żeby myśleć o bezpieczeństwie wcześniej – zanim przytrafi nam się coś nieprzyjemnego. Dzięki temu będziecie na co dzień czuć się bezpiecznie w domu.

* Źródło statystyki policji Kradzież z włamaniem