Skip to main content

Czytelnicy naszego bloga mogli poznać młodego fotografa przyrody przy okazji naszej rozmowy dwa lata temu. Wtedy spotkaliśmy się z Mateuszem Piesiakiem po jego wypadzie na Islandię. Dziś, w pandemicznej rzeczywistości, wybraliśmy się na obrzeża Wrocławia, by towarzyszyć i porozmawiać o największej pasji naszego ambasadora. Zapraszamy!

Militaria.pl: Żyjemy w szalonych czasach. Jak Twoje zdrowie oraz jak pandemia wpływa na Twoje plany związane z fotografią przyrody?

Mateusz Piesiak: To prawda, czasy są ciężkie, ale trzeba sobie jakoś radzić. Pandemia pokrzyżowała moje fotograficzne plany związane z zagranicznymi wyjazdami. Odkryłem za to wiele świetnych miejsc w okolicach domu, o których istnieniu nie miałem wcześniej pojęcia. Udało mi się zrobić tam wiele ciekawych zdjęć.

Patrząc na Twoje zdjęcia, można odnieść wrażenie, że ciekawe zwierzęta znajdziemy tylko „daleko” od domu. Obalisz ten mit?

Jest wręcz odwrotnie! Ciekawe tematy do zdjęć można znaleźć często bliżej niż nam się zdaje. Bardzo dużo moich zdjęć powstało w ogródku działkowym lub w parku.

Mateusz na co dzień korzysta z lornetki Bushnell Forge 10×42

Zatem musimy zadać to pytanie. Jak zacząć przygodę z fotografią właśnie przyrody? Czym to się różni od zdjęć, które robimy np. przy okazji rodzinnych wakacji? Załóżmy, że ktoś ma już podstawową wiedzę i warsztat fotograficzny.

Jeżeli myślimy o fotografowaniu zwierząt to na pewno będziemy musieli się wyposażyć w teleobiektyw – najlepiej o ogniskowej 400mm lub większej. Przyda nam się tez strój maskujący, który rozmyje sylwetkę człowieka. Dobrze jest wcześniej poznać zwyczaje zwierząt, ich tropy i odgłosy. Wiele gatunków ptaków łatwiej jest usłyszeć niż zobaczyć. Następnie nie pozostaje nic innego, jak wybrać się o wschodzie słońca gdzieś do lasu czy nad staw. Z pewnością spotkamy wiele gatunków, szczególnie teraz wiosną, gdy wszystko budzi się do życia.

Lornetka Bushnell Forge 10×42 Terrain

Sprawdź

Luneta Bushnell 20-60×65 Trophy Xtreme 2016

Sprawdź

Multitool Leatherman Skeletool

Sprawdź

Teleobiektywów w naszej ofercie jeszcze nie posiadamy, ale wspomniałeś o kamuflażu. Co nie jest tajemnicą, wyposażasz się u nas w różnego rodzaju gadżety. Jest coś co wyjątkowo się przydaje, a co nie jest tak oczywiste?

Jeżeli chodzi o kamuflaż to na zasiadki przydają się wszelkiego rodzaju siatki maskujące, szale, ale także kominiarka i rękawiczki zasłaniające jasną twarz i dłonie. Zawsze też mam przy sobie Leathermana, który niejednokrotnie ratował sytuację, na przykład podczas naprawiania aparatu na islandzkich pustkowiach.

Luneta obserwacyjna pozwala na szybką i dokładną obserwację na przykład ptaków.

A co z bezpieczeństwem? Zdarzały Ci się sytuacje zagrożenia, zarówno ze strony zwierząt, jak i ludzi?

Raczej nie. Wiadomo, były sytuacje, które powodowały dreszcz na całym ciele, jak na przykład ryczący jeleń w odległości kilku metrów. Ale jeszcze nigdy nie zdarzyła mi się niebezpieczna sytuacja. Przed fotografowaniem zawsze staram się dobrze poznać dany gatunek, żeby wiedzieć na ile mogę sobie pozwolić i na jakie zachowania zwracać uwagę, które mogą świadczyć o zaniepokojeniu.

Buff Coolnet Insect Shield Future Forest Green

Sprawdź

Kurtka Pentagon Artaxes PentaCamo

Sprawdź

Spodnie Pentagon BDU 2.0 PentaCamo

Sprawdź

To może coś pozytywnego. Jakaś zabawna historia podczas fotografowania przyrody, która przychodzi Ci do głowy? Może w obiektywie widziałeś coś, co utkwiło Ci w głowie?

Raz fotografowałem jarząbka. To taki gatunek ptaka. Okazało się, że jego głos był bardzo podobny do dźwięku wydawanego przez migawkę w aparacie. W efekcie po każdym naciśnięciu spustu ptak myślał że niedaleko odzywa się drugi osobnik i zbliżał się w moją stronę. W pewnym momencie był tak blisko, że przekroczył minimalną odległość ostrzenia obiektywu. Przestałem robić zdjęcia, ale jarząbek nadal się zbliżał. Musiał zobaczyć swoje odbicie w obiektywie i myślał że to drugi samiec. Jarząbek był tak zaintrygowany tym odbiciem, że wsadził głowę do osłony przeciwsłonecznej. Bałem się, że postanowi zaatakować soczewkę, ale na szczęście zorientował się, ze coś tu nie gra i zawrócił. Zdjęcia wtedy nie zrobiłem, ale to co pozostało w pamięci to moje!

Pozostaje nam zatem życzyć samych ostrych zdjęć i wspaniałych przeżyć.

Dzięki!

Odwiedź profil Mateusza na Facebooku Mateusz Piesiak Wildlife Photography