Jedzenie w górach. Co jeść na wyprawie

jedzenie na wyprawie, jaakie jedzenie zaprać na wyprawę

Idąc w góry na kilkudniowy trekking trzeba przygotować się kondycyjnie, sprzętowo, a także zabrać odpowiedni prowiant. Jedzenie musi dać nam energię potrzebną do długiej wędrówki, więc nie można spakować byle czego. Prowiant powinien też spełniać kilka innych warunków, żeby nie stanowił balastu oraz nie był dodatkowym źródłem problemów. Więc co najlepiej zapakować do jedzenia w górach?

Jedzenie w górach – dostarczanie energii

Jedzenie podczas wyprawy musi dostarczyć nam tyle energii, ile potrzebujemy na co dzień, plus zaspokoić rosnące zapotrzebowanie wynikające z wysiłku. Zakładając, że zwykle wystarczy nam około 2000 kalorii, to w górach potrzebujemy dwa razy więcej. Lub jeszcze więcej, ale to zależy od trudności trasy, temperatury i wielu innych czynników. Planując wyprawę ekstremalną należy dokładniej zagłębić się w obliczenia dotyczące kaloryczności prowiantu.

Zatem na dłuższą wycieczkę należy zapakować jedzenie, które będzie wysokokaloryczne i łatwo przyswajalne. Warto przyjrzeć się także indeksowi glikemicznemu wybranych przekąsek i wybierać nie tylko te, które dają szybkiego kopa, ale także takie, które na długo dostarczają energii organizmowi. Jedzenie zabierane w podróż nie musi być niesmaczne. Można tak skomponować jadłospis, aby posiłki nie tylko zaspakajały głód, ale również smakowały i były różnorodne.

Jakie produkty zapakować?

Kilka zasad, o których warto pamiętać przygotowując jedzenie na wyprawę. Wszystko co zabieramy musi być lekkie – nie może dodatkowo obciążać naszych plecaków. Nie psujące się zbyt szybko, co ma to znaczenie szczególnie latem. Dodatkowo jedzenie powinno być łatwe do przyrządzenia i zjedzenia, żeby nie tracić czasu i nie zabierać ze sobą zbyt dużo dodatkowego sprzętu do gotowania. Nie zapominajmy też o tym, żeby nasze posiłki były zdrowe.

Główne posiłki mogą stanowić gotowe dania z puszek, dania instant i żywność liofilizowana. Każdy z tych produktów na wady i zalety.

Najlżejsze są liofilizaty, uzyskiwane przez odwadnianie zamrożonych produktów. W procesie liofilizacji jedzenie nie traci żadnych wartości odżywczych, nie zmienia nawet koloru – odparowuje się tylko wodę. Jest spory wybór dań liofilizowanych, więc każdy znajdzie coś dla siebie, a posiłki mogą być różnorodne. Ich jedyną wadą jest stosunkowo wysoka cena.

Żywność liofilizowana MX3 Aventure – Chiński makaron z curry i krewetkami Żywność liofilizowana Trek’n’Eat – Kuskus z kurczakiem 200g/2os. Żywność konserwowana – Pulpety w sosie pomidorowym 850 g
Żywność liofilizowana MX3 Aventure - Chiński makaron z curry i krewetkamiZobacz Żywność liofilizowana Trek'n'Eat - Kuskus z kurczakiem 200g/2os.Zobacz Żywność konserwowana - Pulpety w sosie pomidorowym 850 gZobacz

Żywność konserwowa zaspokoi gusta wielbicieli swojskich smaków. Można kupić zapakowany w puszkę bigos, gulasz, tuszonkę, pulpety, żurek i wiele tego typu potraw. Danie z puszki wystarczy podgrzać, ale można je spożyć też na zimo w sytuacji awaryjnej (to przewaga nad daniami instant i liofilizatami). Niestety puszki sporo ważą, więc jeśli wybierasz się na dłuższą wyprawę, to będą zbyt dużym obciążeniem bagażu.

Oprócz dań gotowych można samemu przygotować posiłek na szlaku. W tym celu warto wybrać makaron instant, kaszę kuskus i inne zapychacze, które wystarczy zalać gorąca wodą. Do tego przyda się zupa w proszku, sosy w proszku, a jako dodatek sucha kiełbasa, suszona wołowina, suszone warzywa, granulat sojowy. Ważne, żeby danie turystyczne dało się przyrządzić w jednym garnku, a konkretnie w jednej menażce. 

Kuchenka turystyczna Campingaz Camping 206 S Garnek z pokrywką Rockland Travel Light Niezbędnik Kershaw Ration XL Fork&Spoon
Kuchenka turystyczna Campingaz Camping 206 SZobacz Garnek z pokrywką Rockland Travel LightZobacz Niezbędnik Kershaw Ration XL Fork&SpoonZobacz

Oczywiście do przygotowania ciepłych posiłków i napojów trzeba zapakować kuchenkę turystyczną. Przyda się również zapas wody lub filtr, który umożliwi pozyskiwanie wody w terenie. Więcej o kuchenkach turystycznych przeczytasz w osobnym artykule. 

Jak gotować w terenie? Przegląd kuchenek turystycznych

Przekąski na wyprawę

Oprócz głównych posiłków trzeba zabrać drobne przekąski, które można podjadać nawet nie przerywając marszu. 

Problematyczna jest jedna z najbardziej popularnych górskich przekąsek, czyli czekolada. Latem potrafi się zupełnie rozpuścić, brudząc wszystko dookoła (sami sobie dopowiedzcie, jak wyglądają plamy z czekolady), a zimą zamarznąć na kamień. Dlatego czekoladę najlepiej zabierać ze sobą, gdy temperatura jest umiarkowana, a podczas mrozów i upałów lepiej mieć w kieszeni orzechy, chałwę czy sezamki. Batony muesli będą lepsze od batonów w czekoladzie, a także od sucharków, które mogą się pokruszyć.

Suszony Kurczak Chicks&Sport Vacuum 39g Suszona wołowina Jack Links Sweet&Hot 75g Suszona wołowina Meat Snacks Jalapeno 25g
Suszony Kurczak Chicks&Sport Vacuum 39gZobacz Suszona wołowina Jack Links Sweet&Hot 75gZobacz Suszona wołowina Meat Snacks Jalapeno 25gZobacz

Świetną przekąską, która doskonale nadaje się do zebrania w góry (i nie tylko) są suszone kawałki mięsa. Najpopularniejsza jest suszona wołowina, znana głównie jako beff jerky, którą można kupić lub przygotować samodzielnie. Dostępny jest także kurczak dojrzewający i wędzony na zimno, który może być ciekawą odmianą od smaku wołowiny. To trochę inny proces niż suszenie, przez co kurczak jest delikatniejszy i nie trzeba go żuć. Dojrzewające i suszone mięso można jeść na surowo, po prostu jako przekąskę. Doskonale nadaje się też jako dodatek do dań ciepłych. Na szlaku stanowi świetne uzupełnienie białka, dlatego jest polecane dla sportowców. Do zalet dojrzewającego kurczaka i suszonej wołowiny należy także to, że zajmuje niewiele miejsca, nadaje się do długiego przechowywania i jest bardzo smaczne.

Nie zapomnij o nawadnianiu!

Jedzenie w górach to ważna sprawa, ale nie można zapominać o napojach. Jak wszyscy wiemy, człowiek jest w stanie dłużej wytrzymać bez jedzenia niż bez wody. Dlatego trzeba się zaopatrzyć w zapas wody lub filtr. Mając kuchenkę turystyczną można przygotować ciepłą herbatę, która rozgrzeje nas w zimne dni. Oprócz tego świetnym pomysłem jest zabranie elektrolitów w tabletkach lub proszku, z których można sporządzić napój izotoniczny. Elektrolity można kupić w aptece.